Uczucia albo stany świadomości cz. 2

By admin

Marzec 22, 2018 O rzeczach No comments
Tagi:

Oprócz zewnętrznego działania (Affection) na cielesne narządy i obudzonego przez to w naszej świadomości zmysłowego wrażenia, przyjmują niektórzy autorowie jeszcze trzecie ogniwo w łańcuchu zjawisk, co spostrzeganiem (perception) zowią, a co polega na uznaniu przedmiotu zewnętrznego, jako pobudzającej przyczyny zmysłowego wrażenia. Percepcja, mówią oni, jest aktem umysłu, z jego samodzielności wynikającym, gdy tymczasem w akcie zmysłowego wrażenia umysł zachowuje się biernie, gdy przedmiot zewnętrzny na niego działa. Podług też niektórych metafizyków istnieje umysłowa czynność podobna do percepcji, przez którą my rozpoznajemy byt Boga, rzeczy i innych nadnaturalnych przedmiotów.

Zdaniem naszym należałoby te procesa percepcji zaliczyć do rożnych rodzajów uczuć albo stanów umysłowych, bez względu na to, do jakiej się decyzji dojdzie pod względem oznaczenia ich natury. Klasyfikując je w ten sposób, nie mam bynajmniej zamiaru budować teorii praw umysłu, na mocy których mogły przypuszczalnie powstać te procesa umysłowe, jako też nie przedsiębiorę roztrząsania warunków, pod którymi one mogłyby być usprawiedliwione lub przeciwnie. Nie chcę bynajmniej przez to powiedzieć, że zbyteczną jest rzeczą zbadanie ich odróżniających właściwości, jako „czysto umysłowych stanów”.

Wstrzymuję się od rozbioru, gdyż ta sprawa nie należy do logiki. W tak zwanych spostrzeganiach albo bezpośrednich poznaniach przedmiotów zewnętrznych, fizycznych lub duchowych uznaję jedynie przypadki wiary, ale wiary, która pretenduje aby być intuicyjną czyli niezależną od zewnętrznego dowodu. Gdy przede mną leży kamień, wtedy mam świadomość pewnych zmysłowych wrażeń, które od tego kamienia odbieram; ale kiedy mówię, że te wrażenia przybywają do mnie od przedmiotu zewnętrznego który spostrzegam, znaczenie tych wyrazów jest to, że ja – otrzymując wrażenia, bezpośrednio wierzę, iż istnieje zewnętrzna przyczyna owych wrażeń. Prawa wiary intuicyjnej, oraz warunki, przez które wiara ta jest uzasadniona, stanowią przedmiot, nie należący do Logiki, lecz do umiejętności o zasadniczych prawach ludzkiego umysłu.

Do tegoż zakresu spekulacji należy zaznaczenie różnicy, którą metafizycy niemieccy oraz ich zwolennicy francuzy i angielscy zaznaczają między umysłowymi czynnościami i umysłowymi czysto biernymi stanami, pomiędzy tym, co umysł odbiera od surowego materiału swego doświadczenia a tym, co mu daje.

Wiem dobrze, iż według poglądu, który wspomniani autorowie po wzięli o pierwszych żywiołach myśli oraz poznania, ta różnica jest zasadniczą. Jednakże dla obecnego celu, gdzie nie chodzi o zbadanie pierwszych podstaw naszej wiedzy, ale drogi, po której docieramy do części tego, co wcale nie jest pierwotne, małej doniosłości będzie różnica pomiędzy stanami umysłowymi czynnymi i biernymi. Dla nas są one łącznie wzięte stanami umysłowymi; uczuciami, przez co, powtarzam, nie rozumiem żadnego stanu biernego, ale jedynie tylko, że to są psychologiczne fakty, fakty znajdujące się w świadomości, które troskliwie należy odróżniać od zewnętrznych albo fizycznych faktów, z jakimi one jako skutki lub przyczyny związek mieć mogą.

Czym są akty woli i czynności? Pomiędzy czynnymi stanami umysłowymi istnieje pewien gatunek zasługujący na szczególną uwagę, ponieważ on stanowi znaczną część we współznaczeniu kilku ważnych klas imion. Mam tu na myśli akty woli albo tak zwane chcenia. Jeżeli do istot uczuwających zastosujemy imiona względne, natenczas wielka część współoznaczenia takiej nazwy składa się z czynności owych istot, i to czynności przeszłych, teraźniejszych i możliwych albo prawdopodobnych przyszłych. Weźmy np. wyrazy: władca i poddany. Jakież inne znaczenie mają te wyrazy, jeżeli nie znaczenie bardzo licznych czynności, które władcy oraz poddani wzajemnie między sobą uskuteczniają lub uskuteczniać powinni? Tak samo ma się sprawa z wyrazami lekarz i pacjent, nauczyciel i uczeń. W wielu razach przez takie wyrazy są współoznaczone także czynności, jakie w pewnych wypadkach byłyby spełnione przez osoby inne niż te, które są nazwane, wyrazy wierzyciel i dłużnik oraz wiele innych wyrażają stosunek prawny a więc współoznaczają, co by uczynił sąd, aby wymóc spełnienie prawnego zobowiązania, gdyby takowe nie nastąpiło dobrowolnie. Są też wyrazy współoznaczające czynności spełnione dawniej przez osoby inne niż te, które oznacza samo imię lub jego correlativum; tak np. wyraz brat. A tych przykładów można się przekonać, jak wielką częścią współoznaczenia

imion są czynności. Czymże więc jest czynność? Nie jest to jedna rzecz tylko, ale połączenie dwóch: stanu umysłowego zwanego aktem woli i idącego w ślad za nim skutku. Akt woli albo zamiar wywołania skutku stanowi tu część jedną – drugą zaś częścią jest skutek powstały jako następstwo zamiaru; obie te części wytwarzają czynność. Mam postanowienie poruszyć w tej chwili ręką; ręka (byle nie związana lub złamana) porusza się, posłuszna niemu postanowieniu i to jest fakt fizyczny, następujący po stanie umysłowym. Fakt idący po zamiarze, albo inaczej: fakt poprzedzony lub wywołany przez zamiar, zowie się czynnością ruchu mojej ręki.

Substancje i atrybuty. W pierwszym dziale głównym przedmiotów nazwanych rozróżniamy trzy poddziały: wrażenia zmysłowe, myśli i wrażenia umysłowe (wzruszenia). O pierwszych dwóch jużeśmy dostatecznie mówili; wrażenia zaś umysłowe, ponieważ nie podlegają podobnej dwuznaczności, nie potrzebują więc podobnego objaśnienia. Uznaliśmy też za konieczne dodać do tych trzech poddziałów jeszcze czwarty, który znany jest pod zwykłą nazwą aktów woli. Nie chcąc uprzedzać zdecydowania metafizycznej kwestii, czyby się jeszcze nie znalazł jakiś stan umysłowy lub umysłowe zjawisko niezawarte w tej albo innej z tych czterech klas, sądzę, iż dla naszych celów wystarczy miara objaśnień, jaką zastosowaliśmy do całego gatunku. Przechodzimy więc do dwóch innych klas przedmiotów dających się nazwać; wszystko co dla umysłu jest zewnętrzne da się zaliczyć albo do substancji albo do atrybutów.