Imiona współoznaczające cz. 10

By admin

Kwiecień 4, 2017 O imionach No comments

Ta cząstkowa niepewność współoznaczenia imion może pozostać bez szkodliwego wpływu, jeśli jej towarzyszą ściśle przedsiębrane środki ostrożności. Głownem źródłem nałogu luźnego myślenia jest przyzwyczajanie do używania współoznaczających wyrazów bez ściśle ustalonego współoznaczenia i bez dokładnego wyobrażenia o jego znaczeniu. W ten sposób i tylko w ten zdobywamy wszyscy pierwszą znajomość ojczystego języka. Dziecię uczy się znaczenia wyrazów człowiek lub biały, słysząc, jak one są zastosowywane do mnóstwa pojedynczych przedmiotów, a przez nieświadomy proces uogólniania oraz rozkładania wynajduje ono, co mają rozmaite przedmioty wspólnego ze sobą. W przytoczonym przykładzie dwóch wyrazów postępowanie jest tak łatwe, że nie potrzeba żadnego poparcia nauki, albowiem przedmioty nazwane ludźmi oraz przedmioty białe wyróżniają się od wszystkich innych charakterem oznaczonym i w oczy wpadającym. Ale w wielu razach przedmioty mają pomiędzy sobą ogólne podobieństwo, w skutek czego bywają zwykle objęte jednym wspólnym imieniem, podczas gdy bez głębiej sięgających analitycznych przywyknień, jakich znaczna liczba ludzi nie posiada, nie jest bezpośrednio widocznym, jakie to są oznaczone atrybuty, od wspólnego posiadania których zależy owo podobieństwo przedmiotów. W takim wypadku ludzie używają imienia bez uznanego współoznaczenia, tj. bez określonego znaczenia, a według tego mówią oraz myślą w sposób nieoznaczony, zadawalniając się tym, iż w ich wyrazach znajduje się ta miarka treści, jaką trzechletnie dziecko przywiązuje do wyrazów brat i siostra.